Siedzisz spokojnie, a serce nagle przyspiesza, mocno uderza albo masz wrażenie, że „przeskakuje”? Kołatanie serca często ma banalną przyczynę, ale czasami jest pierwszym sygnałem zaburzeń rytmu.
Kołatanie serca to bardzo charakterystyczne odczucie. Jedni opisują je jako mocne bicie, inni jako trzepotanie w klatce piersiowej, nagłe przyspieszenie pulsu albo wrażenie, że serce na moment się zatrzymało, a później uderzyło mocniej.
Takie epizody mogą pojawić się po kawie, wysiłku, stresie czy nieprzespanej nocy. Nie oznacza to automatycznie choroby serca. Problem zaczyna się wtedy, gdy kołatania powtarzają się, występują bez wyraźnej przyczyny albo towarzyszą im inne objawy.
American Heart Association zwraca uwagę, że kołatanie i uczucie trzepotania w klatce piersiowej może występować przy zaburzeniach rytmu, w tym migotaniu przedsionków.
Dlaczego serce może nagle przyspieszyć?
Organizm nie utrzymuje identycznego pulsu przez cały dzień. Serce reaguje między innymi na wysiłek, emocje, temperaturę, odwodnienie oraz pobudzenie układu nerwowego.
Po wejściu po schodach wyższy puls jest naturalny. Podobnie po intensywnym treningu. Serce powinno jednak stopniowo zwolnić po zakończeniu wysiłku.
Kołatanie może pojawiać się również po większej ilości kofeiny, napojach energetycznych, alkoholu czy nikotynie. U niektórych osób próg tolerancji jest bardzo niski – kawa, która dla jednej osoby nie powoduje żadnych odczuwalnych zmian, u innej wywołuje wyraźne bicie serca.
Znaczenie mogą mieć także stres i silne emocje. W sytuacji napięcia organizm przygotowuje się do działania, a jednym z efektów tej reakcji jest przyspieszenie rytmu serca.
Kiedy kołatanie powinno zwrócić uwagę?
Pojedynczy, kilkusekundowy epizod nie musi oznaczać choroby. Inaczej wygląda sytuacja, gdy problem zaczyna występować regularnie.
Warto skonsultować się z lekarzem, jeżeli kołatania:
- pojawiają się coraz częściej,
- zaczynają występować bez wysiłku,
- trwają dłużej niż wcześniej,
- powodują osłabienie lub zawroty głowy,
- występują u osoby z rozpoznaną chorobą serca,
- pojawiają się wraz z wyraźnie nieregularnym pulsem.
Pomocna może być prosta notatka w telefonie. Warto zapisywać godzinę zdarzenia, jego długość, aktywność wykonywaną przed epizodem oraz ewentualne spożycie kawy, alkoholu czy leków.
Takie informacje bywają znacznie bardziej przydatne podczas wizyty niż samo stwierdzenie: „czasami mocno bije mi serce”.
Puls powyżej 100 – czy to już problem?
U większości dorosłych osób spoczynkowa częstość rytmu serca mieści się w zakresie około 60–100 uderzeń na minutę. Wynik powyżej 100 uderzeń na minutę w spoczynku określa się jako tachykardię, choć jego znaczenie zależy od sytuacji oraz stanu zdrowia pacjenta.
Nie ma więc sensu panikować po jednorazowym odczycie 102 uderzeń zaraz po szybkim marszu do autobusu.
Znacznie bardziej interesujący jest puls mierzony po kilku minutach spokojnego siedzenia. Jeśli regularnie pozostaje bardzo wysoki, warto ustalić przyczynę.
Smartwatch może pomóc, ale nie postawi diagnozy
Zegarki i opaski potrafią bardzo dobrze zwrócić uwagę użytkownika na nietypową zmianę rytmu. Dane z urządzenia mogą również pomóc lekarzowi określić, kiedy występują dolegliwości.
Nie należy jednak traktować smartwatcha jak kardiologa na nadgarstku.
Nieprawidłowy odczyt nie oznacza automatycznie choroby. Z drugiej strony prawidłowy komunikat z zegarka nie wyklucza wszystkich zaburzeń rytmu.
W diagnostyce mogą być potrzebne między innymi badanie EKG lub dłuższe monitorowanie pracy serca, jeżeli epizody występują sporadycznie.
Te objawy razem z kołataniem są szczególnie ważne
Największej ostrożności wymagają sytuacje, gdy szybki lub nierówny rytm serca pojawia się wraz z:
bólem lub uciskiem w klatce piersiowej, dusznością, omdleniem, silnym osłabieniem albo nagłym pogorszeniem samopoczucia.
Objawy zawału mogą obejmować dyskomfort lub ucisk w klatce piersiowej, ból promieniujący do ramion, pleców, szyi lub żuchwy, duszność, nudności czy zawroty głowy.
W takim przypadku nie warto czekać, aż wszystko „samo przejdzie”.
Nie każde kołatanie oznacza chore serce
To jedna z najważniejszych informacji.
Kołatanie jest objawem, a nie rozpoznaniem. Powodów jego występowania jest wiele i dopiero połączenie wywiadu, badania i ewentualnej diagnostyki pozwala powiedzieć więcej.
Najgorszym rozwiązaniem są dwie skrajności: ignorowanie regularnych objawów albo zakładanie po jednym mocniejszym uderzeniu, że właśnie rozwija się poważna choroba.
Jeśli serce zaczyna regularnie zwracać na siebie uwagę, warto po prostu sprawdzić dlaczego.
